AuraHUB
Baza wiedzy

W pracy dużo wypadków

Wypadki przy pracy w Polsce w ostatnich dwóch latach wyglądały bardzo podobnie – zarówno w 2024, jak i w 2025 r. liczba osób poszkodowanych utrzymywała się w granicach około 67 tysięcy. Według wstępnych danych GUS za 2025 r. zgłoszono 66 733 przypadków, czyli jedynie o 0,4 % mniej niż rok wcześniej. Liczba ciężkich obrażeń wyniosła 486 osób, a ofiar śmiertelnych – 189. Rok wcześniej, w 2024 r., raport GUS mówił o 67 tys. poszkodowanych, 500 ciężkich obrażeń i 200 śmiertelnych wypadkach. Oznacza to, że mimo niewielkiego spadku liczby ofiar śmiertelnych, ogólna skala zagrożenia pozostaje praktycznie niezmienna.

Te liczby mają wymiar ludzki – każdy wypadek to często tygodnie lub miesiące bez dochodu, koszty leczenia i rehabilitacji, a dla rodzin czasem irreversible strata. W Polsce świadczenie z ZUS (zasiłek chorobowy lub rehabilitacyjny) przysługuje wyłącznie osobom ubezpieczonym w systemie emerytalno‑rentowym, czyli przede wszystkim pracownikom na umowę o pracę. Osoby zatrudnione na umowach zlecenie, dzieło lub prowadzące własną działalność gospodarczą, które nie opłacają składki chorobowej, mogą po wypadku pozostawać bez środków do życia aż do uzyskania ewentualnego odszkodowania z polisy indywidualnej lub decyzji sądowej.

Jeśli spojrzymy na sytuację w Europie, najnowsze dostępne statystyki Eurostatu dotyczą roku 2023. W całej UE odnotowano wtedy 2,83 mln nieśmiertelnych wypadków przy pracy oraz 3 298 wypadków śmiertelnych. Polska, z około 66 tys. nieśmiertelnych wypadków w 2025 r., stanowiła więc około 2,4 % całej unijnej liczby, lecz udział polskich ofiar śmiertelnych (189 osób) wynosił już prawie 5,7 % wszystkich zgonów w UE przy pracy. Innymi słowy, ryzyko śmiertelnego wypadku w polskim miejscu pracy jest stosunkowo wyższe niż średnia unijna, mimo że ogólna liczba wypadków nie odbiega znacznie od średniej.

Taki dysproporcjonalny udział śmiertelnych wypadków sygnalizuje, że w Polsce wypadki, które dochodzą do skutku, są często bardziej poważne – może to wynikać z mniej skutecznych procedur BHP w niektórych sektorach (budownictwo, transport, przetwórstwo) oraz z luki w ochronie socjalnej dla osób zatrudnionych na elastycznych formach umów. Aby zmniejszyć tę różnicę, potrzebne są działania na dwóch frontach:

  1. Poprawa prewencji – regularne szkolenia BHP, wdrażanie systemów wykrywania zagrożeń (np. czujniki, aplikacje do zgłaszania niebezpiecznych sytuacji) oraz zwiększenie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w branżach o najwyższym ryzyku.
  2. Rozszerzenie ochrony socjalnej – umożliwienie dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego dla osób na umowach zlecenie, dzieło oraz dla freelancerów, a także uproszczenie procedur przyznawania świadczeń ZUS (elektroniczne wnioski, szybsza weryfikacja), aby poszkodowani nie pozostawali bez środków utrzymania podczas rehabilitacji.


Jeśli te kroki zostaną konsekwentnie realizowane, można liczyć na stopniowe zmniejszenie zarówno liczby wypadków, jak i ich śmiertelnych skutków. Dane za 2025 r. już pokazują pierwsze sygnały stabilizacji – liczba ofiar śmiertelnych spadła z 200 do 189, a ogólna liczba poszkodowanych utrzymała się na podobnym poziomie. Nadal jednak praca nad poprawą bezpieczeństwa i zapewnieniem powszechnej ochrony finansowej pozostaje kluczowa, aby wypadki przy pracy przestały być codziennym zagrożeniem dla tysięcy Polaków.

#utratadochodu #leadenhall #utratadochodupl #grupowepro #ubezpieczeniagrupowe

© 2026 Aura Group